
W 2012 roku w Polsce i na Ukrainie odbędą się mistrzostwa Europy w piłce nożnej, a jednym z miast-kandydatów do ich organizacji jest Gdańsk. Dzięki swej infrastrukturze, walorom turystycznym i ciekawemu projektowi stadionu (od zewnątrz ma przypominać bursztyn) jest to bardzo poważna kandydatura (przez wielu uważana za pewną). Euro wiąże się jednak z wieloma wyzwaniami, którym sam Gdańsk mógłby nie podołać. Na szczęście jest on częścią Trójmiasta, które jako całość z pewnością poradzi sobie z napływem kibiców i dziennikarzy z całego Starego Kontynentu. Kluczowym elementem w takiej sytuacji są hotele. Gdynia i Sopot z całą pewnością będą w stanie podjąć znaczną część zagranicznych gości. Już teraz posiadają one imponującą bazę hotelową, która będzie systematycznie rozbudowywana (i unowocześniana), na czym tylko skorzystają rodzimi turyści. Trójmiasto będzie bowiem w stanie zaoferować im luksusy na najwyższym europejskim (i światowym) poziomie. Po co wyjeżdżać do Grecji, skoro można w świetnych warunkach cieszyć się pięknem polskiego wybrzeża?