Tytuł: Polskie SPA

Według zdania ludzi związanych z rynkiem SPA (właścicieli placówek, dyrektorów hoteli) na minimalne wyposażenie kompleksu SPA powinno składać się pięć gabinetów, z których dwa można przeznaczyć dla masażystów, jeden do różnego rodzaju kąpieli, natrysków i dwa do kosmetyki (twarzy, ciała). Taka ilość gabinetów zajmujących się szeroko rozumianym wodolecznictwem i fizykoterapią jest przewidziana dla hotelu mniej więcej z pięćdziesięcioma pokojami. Szansą na przebicie się polskiego SPA na rynku europejskim jest cena, którą należy zapłacić za usługi związane z hydroterapią i fizykoterapią. Hotel SPA z Polski jest dużo tańszy od podobnego hotelu w Norwegii, Szwecji, czy w Niemczech. Coraz więcej zatem, nie tylko Polaków, ale gości zza granicy odwiedza nasze kompleksy.